Wielozadaniowość czyli przełączanie między aplikacjami w telefonie z Androidem

23 lutego 2011 4 By ANDEK

Kolega, który jest entuzjastą iPhona niedawno pokazywał mi swoje nowe „cacko” i wśród zalet wymienił „multitasking”. Zainteresowała mnie ta nowa i jakże rewolucyjna funkcja w telefonie do Apple, jak się później okazało to nic innego jak wielozadaniowość czyli przełączanie pomiędzy uruchomionymi aplikacjami, które na Androidzie mam od samego początku. Chociaż wstyd się przyznać, że na to jak tej funkcji się używa wpadłem dopiero po ok. miesiącu używania Samsunga Galaxy. Podejrzewam, że takich jak ja – nieczytających instrukcji jest więcej dlatego swoją wiedzą się dziś z Wami podzielę.

Kiedy przydaje się wielozadaniowość czy jak kto woli multitasking? A no na przykład gdy czytając ciekawy artykuł w przeglądarce internetowej przypominamy sobie, że mieliśmy napisać ważnego maila albo SMS’a. Nie musimy wtedy zamykać czytanego przez nas artykułu, jedynie go „minimalizujemy” (tak jak w komputerze). Do wykonania tej czynności służy klawisz home (ten z wizerunkiem domku). Po jego naciśnięciu na ekranie pojawi się pulpit i będziemy mogli wybrać aplikację z której chcemy korzystać (np. Gmail czy SMS).

Gdy już napiszemy i wyślemy wspomnianego maila czy SMS’a bez problemu możemy powrócić do czytanego przez nas artykułu, by to zrobić trzeba przytrzymać „domek”. Pojawia się wtedy okienko z sześcioma ostatnio uruchomionymi aplikacjami – wybieramy tą z której wyszliśmy i na ekranie ląduje czytany wcześniej artykuł dokładnie w tym samym miejscu w którym skończyliśmy lekturę. Oczywiście podane w tym tekście aplikacje są przykładowe w taki sam sposób możemy przełączać pomiędzy grami, aplikacjami biurowymi czy choćby niedawno opisywanymi rozkładami jazdy MPK – obowiązuje tu całkowita dowolność!

Standardowo przełączać możemy pomiędzy sześcioma ostatnio otwieranymi aplikacjami, jednak gdyby to komuś nie wystarczało swoje kroki należy skierować do Android Market – tam znajdą się aplikacje pozwalające rozszerzyć tą funkcję. Ze swojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się używać jednocześnie nawet sześciu aplikacji na telefonie.