UKE zajmie się wysokimi rachunkami za transmisję danych w smartfonach

17 sierpnia 2011 0 By ANDEK

O tym, że popularność smartfonów w Polsce wciąż rośnie nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Niestety wraz ze wzrostem aktywnych urządzeń nie wzrasta świadomość ich użytkowników. Co jakiś czas słyszymy lamentowanie i płacze, że „smartfon wespół z operatorem” ukradł komuś pieniądze z konta. UKE zapowiada, że wkrótce to się zmieni.

Smartfony mają to do siebie, że oprócz funkcji dzwonienia i wysyłania wiadomości SMS wyposażone są w szereg różnego rodzaju aplikacji. Większość z tych aplikacji do życia potrzebuje podłączenia do mobilnego internetu, smartfony łączą się z internetem także podczas synchronizowania skrzynki e-mail, kalendarza czy widgetu z pogodą. Wielu początkujących użytkowników tego typu urządzeń nie czyta instrukcji obsługi i potem pojawiają się przykre niespodzianki.

Tymi niespodziankami są gigantyczne rachunki z telefon albo puste konto pre-paid. W instrukcji od mojego smartfona informacja o tym, że telefon korzysta z połączenia internetowego co może wiązać się z większymi opłatami widnieje już na drugiej stronie instrukcji obsługi. No ale cóż, wiele osób uparcie twierdzi, że instrukcje przecież nie są po to żeby je czytać.

No i wtedy pojawia się kłopot. Beztroski, świeżo upieczony „smartofniarz” chce skorzystać sobie z wszelkich aplikacji, a zegar bije! Opłaty za mobilny internet w Polsce nie są już tak wysokie jak przed laty ale tylko gdy wcześniej wykupimy tzw. pakiet danych. Jeśli jednak nie wykupimy pakietu za „luksus” pobrania 1 MB danych w zależności od operatora i taryfy zapłacimy od kilkudziesięciu groszy do nawet kilku złotych.

Przed horendalnym rachunkiem czasami pakiet może nas nie uchronić. Po wyczerpaniu paczki danych (np. 100 czy 300 MB) za dalsze korzystanie z mobilnego internetu płacimy już według normalnych stawek. Urząd Kontroli Elektronicznej ma jednak pomysł jak ułatwić życie użytkowników smartfonów. Dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna informuje, że w UKE trwają prace nad ustawą, która nakaże operatorom informowanie o kończącym się pakiecie i nakaże „odcięcie” dostępu do internetu gdy limit z wykupionego pakietu się wyczerpie.

Pomysł UKE jak najbardziej godny pochwały, zapowiada poprawienie wygody podczas korzystania z mobilnego internetu i zapewne nieco zmniejszy lawinę skarg na smartfony, które podkradają monety z konta. Nowy pomysł może jednak nie uchronić tych, którzy kupują smartfona bez pakietu danych.