Jaki smartfon dla początkującego?



O tym, że popyt na smartfony urósł do ogromnych rozmiarów nie trzeba nikogo przekonywać. Smartfona chcą mieć mali i duzi, starzy i młodzi, bogaci i ci mniej zamożni. Dziś poruszę temat, który zapewne interesuje tych, którzy zamierzają kupić swojego pierwszego smartfona.

Smartfony to nieco bardziej zaawansowane urządzenia od telefonów komórkowych. Wybierając więc smartfona nie możemy kierować się wyłącznie tymi samymi kryteriami co przy wyborze zwykłego telefonu. Koniecznie musimy zwrócić uwagę na parametry to od nich będzie zależało czy nasza „współpraca” ze smartfonem będzie układała się dobrze czy bardzo dobrze.

Wybierając smartfona warto zwrócić uwagę na parametry procesora i ilość pamięci RAM – to od nich przede wszystkim będzie zależała płynność działania urządzenia. Ważnym elementem jest też pamięć wewnętrzna – im większa tym więcej aplikacji (dodatkowych funkcji) będziemy mogli zainstalować. No i jeszcze jedna rzecz, przynajmniej dla mnie ważna to ekran, jego wielkość, ale przede wszystkim rozdzielczość. Ta ostatnio odpowiada za jakość wyświetlanego obrazu.

Wiadomo, że im parametry lepsze tym używanie smartfona będzie przyjemniejsze. Niestety w parze z lepszymi parametrami idzie też wyższa cena. Jeśli ktoś może pozwolić sobie na zakup telefonu za parę tysięcy na pewno będzie z niego zadowolony. Wiele osób na swoje pierwsze urządzenie nie może przeznaczyć aż tak dużej kwoty. No i w sumie dobrze, nasz pierwszy smartfon nie musi być aż tak „wypasiony”, przesiadka ze zwykłego telefonu na „androidowego średniaka” i tak będzie dużym „skokiem cywilizacyjnym”.

Dziś zaprezentuję Wam kilka telefonów, które moim zdaniem sprawdzą się jako „pierwszy smartfon”. Skupiłem się na telefonach w „wolnej sprzedaży”. U operatorów zapewne można kupić je taniej, jednak prawie na pewno będzie się to wiązało z podpisaniem „cyrografu”.

Pierwsza myśl związana z dobrym, niedrogim smartfonem dla początkującego jaka przyszła mi do głowy to młodszy brat mojego Desire’a czyli HTC Wildfire S. Firma HTC słynie z produkcji porządnych urządzeń (sam używam i jestem zadowolony). HTC Wildfire S wyposażony jest w procesor o częstotliwości 600 MHz i 512 MB pamięci RAM co dla smartfona z nieco niższej półki jest kombinacją optymalną. Niestety produkt od HTC nie należy do najtańszych, w porównywarkach znalazłem go najtaniej za 627 zł + koszty wysyłki, pozostałe oferty przekraczały nawet 7 „stówek”.

Dużo tańszą propozycję ma Samsung. Model GT-S5570 Mini powinien spodobać się tym, którzy boją się „ogromnych” rozmiarów smartfona. Urządzenie ma „na pokładzie” procesor o podobnej częstotliwości co Wildfire S, niestety w Samsungu pamięci RAM jest trochę mniej bo 384 MB. Niestety gorszy niż w Wildfire S jest też wyświetlacz. Nie dość, że mniejszy to jeszcze o słabszej rozdzielczości (240×320). Miałem możliwość używania smartfona z ekranem o tej rozdzielczości i przyznaję, że nie wygląda to za fajnie. Smartfon ten ma jednak swoją ogromną zaletę, którą jest cena. Możemy znaleźć go już za 488 zł + koszt wysyłki.

Podobne parametry do wyżej opisanego ma też LG Swift Me P350. Produkt koreańskiego koncernu ma o 128 MB RAM-u mniej, ale też i cena jest niższa. P350 możemy dziś kupić nawet za 418 zł oczywiście + wysyłka.

Jest jeszcze kilka smartfonów, które można kupić za niecałe 500 zł. Niestety chyba wadą ich wszystkich jest rozdzielczość ekranu 240×320. Być może niektórym to nie przeszkadza, ale dla mnie to spora wada.

Być może rozwiązaniem będzie tu zakup smartfona z nieco wyższej półki, który premierę miał już jakiś czas temu, dzięki czemu jego cena nie jest aż tak wysoka. Przykładem może być tu chociażby używany przeze mnie Samsung Galaxy Spica i5700. Spica doczekała się już kilu swoich następców lecz wciąż może konkurować z młodszymi smartfonami. W tym Samsungu serce (procesor) bije z częstotliwością 800 MHz, a ekran o przekątnej 3,2″ dzięki rozdzielczości 320 x 480 jest wyraźny. Ten telefon pewnie wciąż mógłby konkurować na równi z dzisiejszymi „nowinkami” gdyby tylko Samsung zdecydował się na zaktualizowanie Androida do wersji wyższych niż 2.1. No ale dla początkującego użytkownika smartfona jak najbardziej może się „nadać”, a nowego kupić go można za 549 zł, ten sam model używane na Allegro można znaleźć nawet za mniej niż 400 zł.

Myślę, że jeżeli do tej pory nie miałeś smartfona i zdecydujesz się na zakup jednego z powyższych lub innego z systemem Android powinieneś być zadowolony. Ja ze swojego pierwszego smartfona byłem tak zadowolony, że po kilku dniach obcowania z nim nie wyobrażałem sobie już jak można mieć „tradycyjny telefon”. Jeśli masz jeszcze jakieś obawy odnośnie zakupu i użytkowania telefonów z Androidem koniecznie zajrzyj do działu FAQ – znajdziesz tam odpowiedzi na pytania zadawane przez początkujących Androidowców.

Czy smartfon z Androidem jest trudny w obsłudze? W ostatnim czasie smartfony mocno zyskały na popularności powoli wypierając tradycyjne telefony komórkowe. Większe zainteresowanie smartfonami u wielu osób budzi pytanie "czy dam sobie radę z tym Androidem"? Ostatnio takie pytanie usłyszałem z ust mo...
Co to znaczy mieć Androida w telefonie? Niedawno pewna osoba zaskoczyła mnie pytaniem co to właściwie znaczy mieć Androida w telefonie? Początkowo pytanie to wywołało na mojej twarzy dyskretny uśmiech, jednak szybko zrozumiałem, że nie wszyscy muszą wiedzieć czym różni się telefon z Androi...
Czy warto kupić smartfona? Gdy przypomnę sobie, że jeszcze parę miesięcy temu zadawałem sobie takie pytanie, a teraz nie wyobrażam sobie, żebym mógł go nie mieć. Jeśli kończy Ci się abonament i zastanawiasz się jaki telefon wybrać, albo po prostu zawsze kręciło Cię posiadanie ...