Android, przecież to tak strasznie się zacina!



„Uwielbiam” gdy osoby nie mające zielonego pojęcia na jakiś temat usiłują zabłysnąć. Ostatnio taką rozmowę przeprowadziłem z moją znajomą, która usiłowała mnie przekonać jaki to Android jest zły, niewygodny i jak ciągle się zacina przez co nie nadaje się do niczego, a do pracy to już w ogóle!

– Ty w tym telefonie masz Windows’a?
– Nie, Androida.
– Androida? Przecież na tym Androidzie nie da się nic zrobić.
– ???
– No przecież to podobno tak strasznie się tnie…

Spojrzałem na nią i na jej kilkuletnią Nokię i pytam:

– A skąd te rewelacje?
– No, brat mi mówił…

Później dowiedziałem się jeszcze, że pisanie smsów na klawiaturze dotykowej jest niewykonalne… Pytam się dlaczego ludzie niemający o czymś zielonego pojęcia muszą zabierać głos w dyskusji? Po co gadać głupoty zasłyszane gdzieś tam od brata, kuzyna czy jakiejś innej „wody po kisielu”?

A jak faktycznie jest z tym zacinaniem się telefonu?

Android pewne, jak każdy z systemów ma jakieś wady. Chyba jeszcze żadna firma nie stworzyła telefonu, a zwłaszcza oprogramowania, które odpowiadałoby absolutnie każdemu. Korzystam ze smartfona z Androidem już dość długi i chwalę sobie to urządzenie. O ile Samsun Spica miewał dość częste zwisy, najczęściej gdy próbowałem zrobić kilka rzeczy na raz, na tyle nowszy (ale już „dziadkowaty”) HTC Desire, którego teraz używam przycina się rzadko.

By uniknąć „przycinania się” telefonu, zwłaszcza w starszych Androidach radzę nie wykorzystywać całej pamięci. Niech system ma te kilkanaście, a najlepiej kilkadziesiąt megabajtów wolnego miejsca (pamięć urządzenia). Z obserwacji wiem, że gdy zapchałem pamięć telefon automatycznie „zamulał”.

Jeśli chcesz cieszyć się z bezproblemowej współpracy z Androidem, a nie dysponujesz akurat najnowszym sprzętem z najwyższej półki przed zainstalowaniem jakiejś aplikacji, spróbuj ocenić czy twój smartfon sobie z nią poradzi. Jeżeli aplikacja zajmuje 50 MB, wymaga obsługi 3D/HD itp to wiadomo, że na leciwym (a miano takiego może mieć nawet kilkumiesięczny) smartfonie będzie się „cięło” i nie ma innej opcji. Nowe aplikacje „idą” z duchem czasu…

  • kalnikow

    Android w kwestii cięcia jest niedościgniony.
    I niech nikt nie mówi, że jest inaczej, skoro u dzieciaka na uczciwym procesorze i 1GB ramu działa płynnie przez jakieś 2-3 dni od formatu…
    Nigdy więcej paskudnego zgniłego robota!