GoClever TAB R76.2 … i to by było w sumie na tyle

1 kwietnia 2013 11 By ANDEK

Trochę bym dał, żeby to był żart primaaprilisowy, ale w takich sytuacjach popularne polskie słowo na k… samo ciśnie się na usta! Dwa tygodnie bez jednego dnia cieszyłem się z posiadania GoClever’a TAB R76.2. W niedzielę wielkanocną dostałem wątpliwej jakości podarunek od losu, świętego Mikołaja czy jeszcze jakiej innej cholery… dwa pęknięcia na ekranie mojego pierwszego tabletu.

Słyszałem nie raz, że ekran dotykowy z pęknięciami może żyć, niestety nie w moim wypadku. W moim R76.2 na dotyk reaguje jedynie niewielki obszar z prawej strony ekranu, co w praktyce oznacza, że korzystanie z większości aplikacji (a w tym m.in. pisanie na klawiaturze) jest niemożliwe. Zdecydowana większość wraz ze środkiem ekranu jest martwa.

GoClever TAB R76.2 - koniec przygody...

Mocno wkurzającym faktem jest to, że praktycznie nie wiem kiedy doszło to usterki. Tablet zapakowałem w gąbkowy pokrowiec, wsadziłem do kieszeni w kurtce, a po przebyciu kilku kilometrów samochodem wyjąłem i zobaczyłem te dwie cholerne rysy. Nie mam pewności co było przyczyną czy zbyt duży ścisk w kieszeni, czy wygięcie urządzenia (plastikowa obudowa R76.2 jest „elastyczna”) czy też ekran stuknął w coś np. guzik, zamek koszuli pod kurtką.

Tego w 100% już pewnie się nie dowiem, ale wiem jedno – „gąbczane” pokrowce, może i są wygodne, ale wkładając do nich swoje urządzenie nie możemy mieć pewności, że wyciągniemy je w stanie nie naruszonym. Nawiasem mówiąc swoje smartfony zawsze nosiłem bez żadnych pokrowców i często zastanawiałem się co ludzie (nawet noszący telefony w pokrowcach) muszą z nimi robić, że mają je tak zniszczone…

GoClever TAB R76.2 - koniec przygody...

Naprawa pękniętego ekranu

Po świętach z pewnością skontaktuję się z jakimiś serwisami zajmującymi się wymianą ekranów w smartfonach/tabletach, ale z tego co wyczytałem w internecie i usłyszałem od znajomych raczej nie mogę liczyć na naprawę „za grosze” i w przypadku mojego tabletu za którego zapłaciłem niecałe 250 zł wymiana ekranu może mi się średnio opłacać… Po za tym wieść gminna niesie, że części do urządzeń, zwłaszcza nowych (a ten model na rynku jakoś specjalnie długo nie rządzi) firm nieco mniej znanych są słabo dostępne.

Co dalej? Czy kupię następny tablet?

Jeśli z moim GoCleverem nie da się nic zrobić w granicach normalnej ceny trzeba będzie się rozejrzeć za czymś nowym. Przez te dwa tygodnie, może nie przyzwyczaiłem się, ale z pewnością przekonałem do tego, że tablet jest urządzeniem fajnym, wygodnym i przede wszystkim mi potrzebnym. Czytałem, że R76.2 jest urządzeniem fajnym „na początek” i faktycznie tak było. Mimo zadowolenia (tablet działał zgodnie z moimi oczekiwaniami) nie raz pomyślałem sobie, że kolejny będzie nieco bardziej zaawansowany (jaśniejszy ekran IPS o większych kątach widzenia, wbudowany modem 3G, oczywiście lepszy procesor i więcej ramu).

Niestety teraz chyba plany związane z przesiadką na „lepszy model” zostaną chyba zweryfikowane. Kupno dwóch tabletów (jednego budżetowego, jednego „lepszego”) w ciągu 14 dni nie jest wydatkiem na mój portfel. Niestety raczej to będzie kolejny tab z okolic 300-400 zł. Może Wy (czytelnicy Światu wg Andka) macie coś godnego polecenia z tej „półki”?